21 lipca 2012

1. Kobieta bez twarzy - Anna Fryczkowska

Biorę udział w konkursie SZwB <strona konkursu>




Błękitne niebo, czyste powietrze, zielone połacie lasu, jeziora i...  trup.

„Ale, jak mówiła mama, życie nie zawsze okazuje się takim, jak byśmy chcieli. I nikt nam nie obiecywał, że będzie łatwo. A na pewno nikt z nas nie podejrzewał, że odkryjemy rzeczy straszne, o których boję się nawet pisać.(…).Boję się patrzeć w siebie, jak bałam się spojrzeć w twarz tamtej kobiecie w wodzie.”

Hanna Cudny po samobójczej śmierci męża postanawia wraz z dwojgiem swoich dzieci przenieść się na wieść.  Sielanka jaką miała wieś ucząc języka angielskiego przeradza się         w koszmar, kiedy jej córka  w tajemniczych okolicznościach odnajduje zwłoki kobiety. Kolejne wydarzenia tworzą przerażającą układankę, którą główna bohaterka próbuje rozwikłać…
Czy jednak ludzie, którym ufa  mogą stanowić dla niej największe zagrożenie?
Historia opowiedziana oczami matki i jej córki, która trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron.

„- Kto ją niby miał utopić? U nas, w Świątkowicach, nie dzieją się takie rzeczy. Pijana może w wodę polazła. (…)
-A tak mówią.
- Kto mówi?
-Wszyscy mówią (…)”

Swoją ocenę zacznę od fabuły książki. Muszę przyznać, że Anna Fryczkowska spisała się na medal. Czytając bądź oglądając kryminały zazwyczaj prowadzę własne śledztwo. Tym razem było to bardzo trudne wyzwanie. Autorka co chwila wprowadza nowe wątki, które rzucają inne światło na sprawę. Wplata ona w fabułę wiele szczegółów, które nadają książce specyficzny klimat. Bardzo spodobało mi się również to, że Fryczkowska porusza temat zaufania. Fakt , że najbliższe osoby głównej bohaterki mogą być zamieszane w sprawę dodatkowo zagęszcza atmosferę. Kolejnym plusem są realia w jakich autorka osadziła swoją historię. Fryczkowska w genialny sposób opisała atmosferę panującą na polskiej wsi.  Groteskowe przedstawienie niektórych bohaterów nadaje powieści specyficzny klimat. Intrygi, plotki krążące po wsi i ciekawscy sąsiedzi nadają kryminałowi charakter. Niestety w książce pojawiały się momenty, które zdecydowanie mi przeszkadzały. Być może wynikało to z faktu, że pisarka chciała w jakiś sposób urozmaicić fabułę. Moim zdaniem elementy zjawisk paranormalnych przewijające się kilkakrotnie były zbędne. Czasami zastanawiałam się, czy za chwilę nie okaże się, że sprawcą tajemniczych śmierci były duchy. Podejrzane zachowanie syna spowodowane satanizmem –tak; skrzypiąca podłoga w niezamieszkałej części domu – zdecydowanie nie. Byłam również zaskoczona zakończeniem, które choć intrygujące wydawało się być napisane na kolanie.
Moja ostateczna ocena to 9/10

8 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie, szczególnie, że polska autorka. Może kiedyś przeczytam. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka jest bardzo intrygująca, poza tym książka zapowiada się ciekawie - chyba się za nią rozejrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapowiada się ciekawy blog :)

    obserwuję i dzięki za wpadnięcie do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna miałem zamiar przeczytać tę książkę, a swoją recenzją zachęciłaś mnie bardziej:)
    Obserwuję i życzę, żeby twój blog miał coraz więcej obserwatorów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. Zauważyłam Twoje pytanie na Szablonownicy. Zajrzyj na instrukcję Elfaby, tam jest wszystko klarownie wyjaśnione. http://by-elfaba.blogspot.com/2012/07/jak-wstawic-onetowskiszablon-na.html
    A co do Twojego bloga, to jestem dopiero w trakcie czytania tych recenzji. Skomentuję, jak skończę, ale jest u mnie w linkach.
    Pozdrawiam!
    [homerowski-taniec.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie mi ratujesz,dziękuję bardzo za ten link.

      Usuń
    2. A nie ma sprawy.:)
      Zacny psychopata = Asprix (po prostu zmieniłam nick).;)

      Usuń
    3. No i skończyłam czytać. Szczerze? Jesteś pierwszą osobą, która zachęciła mnie by sięgnąć po tę książkę, a top jest prawdziwy wyczyn.^^
      Pięknie czytało mi się tą recenzję, aż żal, żśe była taka krótka.;)
      [homerowski-taniec.blogspot.com]

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)