26 lipca 2012

4. Rok 1984 - George Orwell






Jako, że mamy wakacje mam sporo czasu na czytanie książek i pisanie recenzji, dlatego pojawiają się one tak często. Dzisiaj pozycja obowiązkowa, szczególnie dla fanów antyutopii typu "Igrzyska śmierci", "delirium" czy "Więzień labiryntu".


Antyutopia Georga Orwella to pozycja, z którą powinien zapoznać się każdy człowiek, a nie tylko mól książkowy. Wizja państwa, gdzie jednostka jest całodobowo inwigilowana, a także poddana całkowitej kontroli przez orany władzy  to coraz chętniej podejmowany temat przez współczesnych pisarzy. Orwell jest według mnie niekwestionowanym mistrzem, jeżeli chodzi o tego typu książki.

 „Mogą je ujawnić podczas dochodzeń, wycisnąć za pomocą tortur. Ale jeśli ktoś przyjmuje za cel nie przetrwanie, lecz zachowanie człowieczeństwa jakie są tego następstwa? Nie mogą zmienić siłą czyichś uczuć, zresztą nawet sam człowiek nie może ich zmienić, choćby nie wiem jak pragnął. Tak, potrafią wydobyć każdy szczegół tego co robił lub mówił, ale serce, którego działanie nawet dla niego stanowi tajemnicę pozostanie niezwyciężone.”

Świat, w którym człowiek nie może znaleźć słów, aby wyrazić swój bunt. Świat, w którym podsłuchy są na porządku dziennym. Świat, w którym musisz wierzyć, że dwa i dwa daje pięć, trzy ,cztery, lub wszystkie trzy wyniki na raz jeśli tylko Partia tego zażąda . Świat Wielkiego Brata.



„Wojna to pokój.
Wolność to niewola.
Ignorancja to siła
.”

Głównym bohaterem powieści jest Winston Smith, którego życie wypełnia praca polegająca na „aktualizacji prasy” czyli dostosowywania jej do obecnej polityki państwa. Zajmuje się także usuwaniem nazwisk ewaporowanych, którzy przecież nigdy nie istnieli.  Winston dostrzega jednak kłamstwa Partii i rozczarowany swoim życiem popełnia myślozbrodnię. Zaczyna on nienawidzić Wielkiego Brata. Jak się jednak okazuje nie może ufać nikomu, nawet ukochanej osobie.

Trafiłam na tą książkę przy okazji robienia prezentacji na język polski. Opisy, które znalazłam przekonały mnie do przeczytania jej. O ile „Folwark zwierzęcy” Orwella nie przypadł mi do gustu, „Rok 1984” wręcz przeciwnie.
Orwell  w świetny sposób opisuje cały mechanizm działania państwa. Winston Smith nie tylko początkowo działa zgodnie z zasadami panującymi w Oceanii, ale również  na własnej skórze doświadcza wszelkich represji związanych z popełnieniem  myślozbrodni. Zatrzymany przez Policję Myśli zostaje zamknięty w Ministerstwie Miłości, gdzie ma zostać wyleczony i na nowo pokochać Wielkiego Brata – symbol Partii.
Ciekawy jest również język. Jeżeli zdecydujecie się na przeczytanie tej książki to zajrzyjcie w pierwszej kolejności do aneksu, gdzie znajdują się podstawowe zasady nowomowy<garść informacji o nowomowie>. Dzięki temu będziecie mogli lepiej zrozumieć słownictwo, a także kontekst w jakim jest użyte.
To co najbardziej przeraża mnie w tej książce to realizm. Publiczne sądy i egzekucje, nieustanna obserwacja, kontrola myśli, a przede wszystkim wszechobecna propaganda. Orwell wprowadza czytelnika w brutalny świat, pozbawiony wolności, miłości i sprawiedliwości.
Kiedy kończy się tą książkę ma się wrażenie, że dwa i dwa to… pięć.
Moja ocena  10/10
Na podstawie książki powstał również film. Tym razem nie przeżyłam rozczarowania. Jest to chyba pierwsza adaptacja, która w miarę sensownie oddała treść i nastrój książki. Lektura obowiązkowa, film jako ważny dodatek.

6 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie tą recenzją i myślę, że kiedyś skuszę się na tą pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę przeczytałam i zgadzam się, że jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich! A nawet nie wiedziałam, że powstał na jej podstawie film :o Jak najszybciej muszę go obejrzeć (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka oraz "Folwark zwierzęcy" są na mojej liście "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poniekąd, zgadzam się, iż "Rok 1984" jest jedną z lepszych książek, ale z pewnością nie jest to książka "dla wszystkich". Lektura ta jest jedną z wielu, do których trzeba dojrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,że trzeba do niej dojrzeć bo nie jest to łatwa lektura. Miałam na myśli właśnie wszystkich dojrzałych do niej czytelników :).

      Usuń
  5. Koniecznie chciałabym przeczytać, od czasu gdy sięgnęłam po trylogię "1Q84", która tytułem nawiązuje właśnie do tej powieści.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)