29 września 2012

Zbrodnicze zapowiedzi

Od jakiegoś czasu miałam pomysł na stworzenie posta z zapowiedziami książek. Syndykat ZwB organizuje konkurs, a zadanie polega na przedstawienie zapowiedzi książek właśnie (więcej informacji). Nie zastanawiają się, więc zbyt długo postanowiłam wziąć w nim udział.

Poniżej przedstawiam kilka książek, które najbardziej przyciągnęły moją uwagę.

1. Hanna Winter "Giń"

Tytuł oryginału :  "Strib"
Data wydania : 01.10.2012
Wydawnictwo : Fabryka Słów

Berliński Kuba Rozpruwacz rozpoczął swe łowy!

On zabija regularnie, z wielką precyzją planując kolejne zbrodnie. Nieuchwytny niczym zły duch, łaknący następnych mordów i bezlitosny jak demon, bestialsko torturujący kobiety jak Kuba Rozpruwacz i zimy jak sama śmierć! Nawet ucieczka z Berlina nie pozwoli uchronić się przed potworem!

Czekam na tę książkę odkąd pierwszy raz o niej usłyszałam. Pokładam w niej wielkie nadzieje i liczę, że się nie zawiodę.





2. Ranson Riggs "Osobliwy dom pani Peregrine"


Data wydania : październik 2012
Wydawnictwo : Media Rodzina

Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło...
Jacob wyrusza  na odciętą od wyspę świata by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?

Mroczny opis i intrygująca okładka. No i fakt, że książka znajdowała się przez 56 tygodni na liście bestsellerów New York Times'a. Sądzę, że jest na co czekać.




3. Anne Holt "W jaskini lwa"
Tytuł oryginału : Lovens Gap
Data wydania: 04.10.2012
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka

Jest 4 kwietnia 1997 roku, pół roku po zmianie rządu w Norwegii. Pani premier (...) zostaje znaleziona martwa w swoim gabinecie z raną postrzałową głowy. Ale kogo właściwie zastrzelono? Norweską  premier, czy Birgitte, osobę prywatną? 

Kiedy słyszę - norweski kryminał- jestem prawie pewna, że dana książka będzie dobra. Czy tym razem reguła się sprawdzi? Po cichu na to liczę i mam nadzieję, że czytelnicy się nie zawiodą.






4. Jeffery Deaver  "Twój cień"
Tytuł oryginału: XO
Data wydania : 23.10.2012
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka

Agentka specjalna (...) zmierzy się z obłąkanym stalkerem, prześladującym piękną wokalistkę country. 
Twój cień to typowa dla Deavera szalona karuzela licznych wątków. Nic nie jest tym, czym z pozoru się wydaje.

Świat gwiazd i ich (psycho)fanów. Liczne wątki, niespodziewane zwroty akcji... To będzie dobra książka.







5. Elizabeth Haynes "W najciemniejszym kącie"

Tytuł oryginału : Into the Darkest Corner
Data wydania : listopad 2012
Wydawnictwo : Papierowy księżyc

W najciemniejszym kącie to thriller, który zachwyca misternie skonstruowaną intrygą i mistrzowskim budowaniem napięcia. Książka przedstawia wiarygodny obraz chorobliwej obsesji.

Cathy jest pewna, że znalazła się na celowniku byłego kochanka i przygotowuje się do ostatecznego stawienia czoła demonom przeszłości.

Anatomia przemocy domowej, chorobliwej zazdrości i toksycznej miłości. Nic dodać nic ująć.

21 września 2012

15. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet – Stieg Larsson

Na wstępie przepraszam, że przez dłuższy czas nie pojawiały się recenzje, ale nie miałam po prostu weny, a pisania na siłę nie uznaje.


„Historia rodu, która w trakcie rozmowy z Henrikiem zaczęła nabierać kształtów, różniła się dość dramatycznie od oficjalnego wizerunku. Mikael wiedział, że każda rodzina ma swojego trupa w szafie, ale rodzina Vangerów miała całe cmentarzysko.”


40 lat o tajemniczym zniknięciu szesnastoletniej Harriet Vanger dziennikarz Blomkvist otrzymuje nietypowe zlecenie rozwiązania zagadki klanu Vangrów. Wydawca  „Millennium” porzuca swoje dotychczasowe życie i osiedla się w Hedestad, gdzie pod przykrywką napisania biografii ma rozwiązać zagadkę zniknięcia młodej dziewczyny. Po pewnym czasie dołącza do niego nietypowa kobieta, wraz z którą wpada na mroczną i krwawą historię rodziny Vangerów.
Czy historia zakończy się happy endem? Czy zagadka sprzed lat ma szanse zostać rozwiązana? Czy prawda ujrzy światło dzienne, a jeśli tak to za jaką cenę?

„Sytuacja była podwójnie absurdalna, ponieważ po dosłowne tysiącach godzin przemyśleń, zarówno w pracy, jak i poza nią, ciągle nie potrafił stwierdzić, czy w ogóle ma do czynienia z przestępstwem.”


 Rzadko się zdarza, że w pierwszej kolejności oglądam film, a dopiero później czytam książkę. Tym razem tak było, ale na szczęście w sporym odstępie czasu, więc wiele rzeczy uleciało z pamięci, dzięki czemu mogłam w pełni cieszyć się lekturą.
„Mężczyźni, …” to pierwszy tom trylogii Larssona.  Wielowątkowa, zagadkowa fabuła, wyraziste postacie i wyjątkowo dobrze skonstruowana intryga – to tylko niektóre plusy tej książki. Warto również zwrócić uwagę na problematykę – przemoc wobec kobiet. Mamy dane statystyczne, wiele tragicznych historii w różnych okresach czasu, mamy skomplikowane relacje międzyludzkie – wydawać by się mogło, że taki misz – masz będzie nie do strawienia. Okazuje się, że jednak, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie.
Jeżeli chodzi o minusy, to moim zdaniem momentami w książce powiewało nudą. Zawiłości drzewa genealogicznego Vangerów, mało znaczące epizody i postacie, które  nie miały żadnego znaczenia, a pojawiały się ustawicznie w książce momentami doprowadzały mnie do szału. Jest jeszcze jeden minus, ale chciałabym go zostawić na koniec i poddać do dyskusji osobom, które czytały książkę.
Wspomnę jeszcze krótko o mojej ulubionej postaci. Moja faworytką jest zdecydowanie młoda hackerka, która sama doświadcza wiele zła, a mimo to nie poddaje się w poszukiwaniu prawdy i sama wymierza sprawiedliwość. Gdyby Larsson choćby w minimalny sposób okroił jej udział w sprawie, to książka straciłaby wiele na wartości.
Moja ocena 8/10

„Ludzie zawsze mają swoje tajemnice. Chodzi tylko o to, żeby je odgadnąć.”


JEŻELI NIE CZYTAŁEŚ/CZYTAŁAŚ KSIĄŻKI NIE CZYTAJ DALEJ!!!
Mam pytanie do osób, które przeczytały książkę. Co sądzicie o zakończeniu? Osobiście nie jestem zwolenniczką smutnych czy drastycznych zakończeń, alemuszę przyznać, że jestem rozczarowana happy  endem i cukierkowym, idealnym zakończeniem wszystkich wątków. Zapraszam do dyskusji.

15 września 2012

KONKURS U VIBI


Zapraszam Was do udziału w konkursie mojej kochanej przyjaciółki Vibi - do wygrania "Cisza".
Szczegóły na jej blogu

8 września 2012

14. Złodziejka książek - Markus Zusak


„ Przez całe lata widziałem mnóstwo młodych mężczyzn, którym się zdawało, że atakują innych młodych mężczyzn. Ale tak nie było. Biegli prosto do mnie.”

Mała Liesel trafia wraz z początkiem wojny do rodziny Hubermannów, którzy mają być jej rodziną zastępczą. Dziewczynka, początkowo niezadowolona,  odnajduje w Hansie i Rosie prawdziwe wsparcie i miłość. Kradnie też książki. Poznaje potęgę słów, a także siłę przyjaźni ponad podziałami. W tle rozgrywają się dramatyczne wydarzenia drugiej wojny światowej, a młoda dziewczynka za wszelką cenę walczy o zachowanie człowieczeństwa…

„ Oczywiście pod warunkiem – tu zwrócił się do Hitlera – że nie zacznie pan przegrywać. Gdyby tak się jednak zdarzyło, obiecuję przymknąć oko na wszelkie pańskie taktyczne sztuczki (…)”

Dawno nie czytałam książki, która wywarła na mnie tak ogromne wrażenie.  Pierwszą rzeczą, która zaskakuje czytelnika jest narrator. Śmierć. Ale nie jest to podła kostucha z kosą, ale współczująca, choć cyniczna postać, która wprowadza nas niejako w tajniki  swojej pracy.
Tematyka również nie należy do najlżejszych. Hitlerowskie Niemcy, Holocaust, wojna. Na to wszystko patrzy Liesel – bezbronna dziewczynka, która trafiła do rodziny zastępczej. Jest bardzo związana ze swoim przyrodnim ojcem, który zyskał także moją sympatię. Matka, która wszystkich wyzywa okazuje się ciepłą i troskliwą osobą. Przewija się tam również gro innych świetnie wykreowanych postaci, które zapadają czytelnikowi w pamięć.
W „Złodziejce książek” otrzymujemy wspaniałą lekcję człowieczeństwa, poświęcenia i dobroci. Markus Zusak nie boi się opisywać rzeczy brutalnych, często kontrowersyjnych.
Tematyka drugiej wojny światowej sprawia, że tej książki nie czyta się lekko. Często odkładałam ją na później, aby przemyśleć pewne kwestie. Zusak nie pokazuje nam tylko wojny jako konfliktu zbrojnego. Pokazuje, że zawsze znajdą się ludzie, którzy do końca i za wszelką cenę będą walczyć o zachowanie w sobie człowieczeństwa i godności.
Moja ocena 10/10
„Cholerna kosa, a niech ją. Powinienem sobie sprawić miotłę albo mopa. No i wyjechać na urlop.”