23 października 2012

18. Gra Anioła - Carlos Ruiz Zafón





Cykl książek o Cmentarzu Zapomnianych Książek zawiera cztery części. Podobno można je czytać w dowolnej kolejności, ja jednak postanowiłam czytać je w kolejności wydania. I tak po lekturze Cienia wiatru (recenzja) z wielkimi nadziejami  przystąpiłam do lektury  Gry Anioła. Niestety spotkało mnie rozczarowanie.

" Kiedy następnym razem będziesz chciał uratować jakąś książkę, naprawdę uratować, nie ryzykuj życia. Po prostu mi powiedz, a ja zaprowadzę cię do takiego tajemnego miejsca, gdzie książki nigdy nie umierają i nikt nie może ich zniszczyć."

Po raz kolejny znajdujemy się w mrocznej Barcelonie. Młody pisarz dostaje nietypową propozycję wydawniczą od tajemniczego wydawcy. Ma napisać książkę jakiej jeszcze nie było, w nagrodę otrzyma fortunę, szczęście i zdrowie. Kim jest tajemniczy nieznajomy? Komu można zaufać? Czy główny bohater dołączy do przeklętych pisarzy Barcelony?

"Zazwyczaj jest tak, że im większy masz talent, tym większe ogarniają cię wątpliwości (...). I na odwrót."

Jak już wcześniej wspominałam miałam ogromne oczekiwania dotyczące tej książki. Jednak zamiast magicznej, tajemniczej historii otrzymałam 600 stron średnio interesującej historii. Według mnie książce brakuje klimatu i żywej akcji. Przeczytałam 100 stron i już fabuła zaczynała się rozkręcać, kiedy po raz kolejny zwalniała i wlokła się niemiłosiernie. Brakowało mi emocji, ciekawych postaci, czarnych charakterów, których obecność, choćby na kartach lektury mroziła krew w żyłach.

"To już wasza sprawa, na co trwonicie czas i pieniądze. Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie."

Podsumowując, książka nie jest kompletną porażką i przykładem grafomaństwa. Jest dobra, ale niestety nie powaliła mnie na kolana. Przyznam szczerze, że z obawą podeszłam do lektury kolejnej części, aczkolwiek w tym wypadku byłam bardziej zadowolona po skończeniu książki. Niedługo ukaże się jej recenzja.

Moja ocena 6/10

A Wy? Czytaliście "Grę Anioła"? Jakie wrażenia?


"Kiedy śmierć stuka do drzwi, sceptycyzm wskakuje przez okno. Wystarczy mały zawalik, a człowiek gotów jest uwierzyć w Czerwonego Kapturka."

6 komentarzy:

  1. Kolejna książka tego wydawnictwa, która nic nie wnosi, jest bo jest.. a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno wiele osób rozczarowuje się tą książką po przeczytaniu Cienia wiatru... Ale mimo wszystko kiedyś ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może trochę wstyd się przyznać,ale nie czytałam jeszcze żadnej książki Zafóna. Oczywiście mam zamiar to nadrobić, bo wypadałoby znać twórczość tak znanego pisarza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zafon jeszcze niestety przede mną. Koniecznie w tym roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie czytałam jeszcze żadnej z książek tego autora . Podoba mi się ten cytat - ja sobie poczytam bo życie jest krótkie - ostatnio mam całkiem podobne myśli i tyle jeszcze nie przeczytanych książek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. czeka na mnie na polce:-D musze sie za niego zabrac;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)