5 listopada 2012

20. Czerwone Gardło - Jo Nesbo


"Był na froncie gość, którego nazywaliśmy Czerwone Gardło.(...) Nauczył mnie zabijać bagnetem z najbardziej humanitarny sposób."



Aby nie zdradzać Wam zbyt wielu szczegółów z książki postanowiłam dziś bezczelnie przepisać opis z tyłu książki:

Harry Hole, samotnik i alkoholik, a jednocześnie genialny śledczy, przypadkiem wpada na ślad przemyconego do Norwegii snajperskiego karabiny Marklin. Śledztwo prowadzi komisarza w kręgi neofaszystów. Czy to przypadek, że starego hitlerowca znaleziono z poderżniętym gardłem w pobliżu miejsca, w którym zbierają się neonaziści? Harry podejrzewa, że sprawa może mieć początek w czasach drugiej wojny światowej. Jednak morderca jest ciągle krok przed nim. Zdaje się mówić : Jestem sędzią, ławą przysięgłych i katem... Nie powstrzymasz mnie.



"Policja ma stałe procedury w sytuacjach takich jak ta. Harry chodził oczywiście na kursy i wszystkiego się uczył. Nie zamierzał postępować według żadnej z nich."


Im więcej książek czytam tym większe mam wymagania. Co gorsza, jeśli jakiś autor raz mnie zachwycił oczekuje, że jego kolejne książki będą co najmniej równie dobre. Po przeczytaniu "Karaluchów" (recenzja)
zakochałam się w prozie Nesbo. Bez wahania sięgnęłam więc po "Czerwone Gardło". Książka była dobra, ale szału nie zrobiła. Niestety...

" - Słucham, Ellen
- Cześć, to ja.
-Kto?
-Harry. Nie udawaj, że jacyś inni faceci dzwonią do ciebie i mówią [to ja]
-Idź do diabła."

Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Wątki współczesne, przeplecione są wątkami z okresu drugiej wojny światowej. Początkowo można się w tym wszystkim pogubić lub doszukiwać sensu, ale jak się później okazuje zabieg ten nadaje fabule dynamiczność i wielowymiarowość. Intryga i zawiłość śledztwa w kilku momentach mnie przytłaczała. Zastanawiałam się kto jest kim w danym momencie książki. Przeszkadzało mi również to, że zamiast zaskakującego kryminału i trzymającej w napięciu fabuły otrzymałam kilkadziesiąt stron melodramatu pt. kto z kim i dlaczego. Nie mam nic przeciwko wielowątkowości, ale w tej książce było tego troszkę za dużo.
Pomijając tych kilka rzeczy, które negatywnie wpłynęły na odbiór całości kryminału, ponownie urzekła mnie kreacja głównego bohatera. Harry Hole - pijak, a jednocześnie genialny policjant. Ironiczny, a jednocześnie wrażliwy. Człowiek z ogromnym dystansem do siebie, ale również poważnie traktującym swoje obowiązki. Harry Hole stał się jednym z moich ulubionych bohaterów książkowych.
Podsumowując, "Czerwone Gardło" jest to dobra książka, spodziewałam się po Nesbo jednak czegoś lepszego. Jednakże i tak bez wahania sięgnę po kolejną część przygód z Harrym w roli głównej, która już czeka na mnie na półce.
Moja ocena 7/10

" -Proszę mi przedstawić chociaż jeden argument przemawiający za tym, żebym jako podatnik godził się na...
Harry wyciągnął służbowy pistolet Webera z kabury pod pachą.
- Mam tu sześć argumentów, panie płatniku. Wychodzić!"

5 komentarzy:

  1. Wpisuję na listę, choć w chwili obecnej nie będę szukać :) Kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam do zabawy Liebster Blog:) bliotekamilosnikaksiazek.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko się zdarza, aby wszystkie książki danego autora, trzymały jeden, wysoki poziom. Cieszy jednak to, że "Czerwone gardło" nie jest złą powieścią, i na pewno tę pozycję zechcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Baardzo zaciekawiłaś mnie tą książką. Jestem nią mile podekscytowana, trzeba będzie się rozejrzeć za lekturami tego autora.
    Poza tym - pięęęęękny szablon. Aż chce się wypić dodatkową filiżankę herbaty i zaczytać w Twoje recenzje :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Czerwone gardło" dla mnie również nie było arcydziełem, acz było całkiem niezłe. Dla mnie było tu po prostu za wiele wątków - raz 1999 rok, raz 1942... raz Norwegia, raz Wiedeń... I mimo że generalnie intryga - jak zwykle u Nesbo - rozwiązała się zaskakująco i sprawiła, że kopara mi opadła, to przebrnięcie przez początek było dość ciężkie. Jak przeczytam całą bibliografię Nesbo, stworzę ranking. Dopiero wtedy będę mogła sprawiedliwie ocenić jego książki, gdy poznam wszystkie. Póki co jednak "Czerwone gardło" jest na 2 miejscu od końca (tuż przed "Człowiek - Nietoperz"), co nie zmienia faktu, że to bardzo dobra ksiażka. Ale nawet wśród zwycięzców jest trzecie miejsce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)