16 listopada 2012

21. Samotność w sieci - Janusz L. Wiśniewski




"Samotnym jest się tylko wtedy, gdy ma się na to czas. On nie miał czasu."

ON: młody, utytułowany naukowiec, samotny.
ONA: młoda, nieszczęśliwa mężatka.
INTERNET, ICQ*, PROWOKACYJNA ZACZEPKA, POCZĄTEK CZEGOŚ NIEZWYKŁEGO.
Klasyczna historia miłosna w nowoczesnej, elektronicznej wersji. Czy warto zaryzykować? Czy warto przeżyć taką miłość? I czy warto przeżyć taką zdradę.

"Miłość może istnieć i trwać nieodwzajemniona. Przyjaźń - nigdy. Miłość jest pełna pychy, egoizmu, zachłanności i niewdzięczności. Nie uznaje zasług i nie rozdaje dyplomów. Przyjaźń poza tym jest niezwykle rzadko końcem miłości. To nie ma być żadna miłość! Co najwyżej asymptotyczny związek. Ma ich zbliżać nieustannie, ale nigdy nie nagrodzić dotykiem."

Opinii tej książki możemy znaleźć tysiące. Od określenia jej jako "dno i wodorosty", po pełen zachwyt i łzy w trakcie lektury. Jako, że chciałam odpocząć trochę od kryminałów, które ostatnio nałogowo czytam postanowiłam sięgnąć po tę książkę. I właściwie nie wiem co napisać. Z jednej strony nie jest to jakiś przykład grafomaństwa, ale nie jest to jednak powalająca na kolana książka. 

Zacznę może od pozytywów. Podobał mi się sam pomysł na książkę i problematykę. Czy można zakochać się w osobie, którą poznaliśmy przez internet? I najważniejsze, czy internetowy romans to już zdrada? Możemy również widzieć sytuację z dwóch stron widzenia: jej i jego, dzięki czemu akcja jest pełniejsza i bardziej barwna. I tak przez dwieście pierwszych stron książkę czytało się przyjemnie. Później miałam problemy. Cukier, banalność, przewidywalność i nużące retrospekcje. Do tego ta co chwile zmieniająca się czcionka, od której męczą się oczy. W efekcie otrzymujemy momentami wzruszająca historię o wyjątkowej i nietypowej miłości, przeplataną dwustronnymi opisami dekodowania genomu, co odbiera wszelki urok tej książki. I na koniec, zupełnie osobista uwaga, a mianowicie używanie formy Jakubku doprowadzało mnie do białej gorączki. 

Wiem już na pewno, że tego typu książki raczej nie zagoszczą na mojej półce, ani nie poświęcę im czasu. Jednak, jeżeli lubicie romanse to ta książka może się Wam podobać. 
Moja ocena 5/10 

"Małżeństwa nie powinny być zawierane w tym stanie chorobowym, jakim jest tak zwane zakochanie. To powinno być prawie zakazane. Jeśli nie przez cały rok, to przynajmniej od marca do maja, kiedy ten stan staje się z powodu zakłócenia mechanizmu wydzielania hormonów powszechny i objawy szczególnie nasilone. Powinno się najpierw iść na odwyk, porządnie się odtruć i potem powrócić do myśli o małżeństwie. (...) Gdyby zakochanie trwało zbyt długo, ludzie umieraliby z wyczerpania, arytmii lub tachykardii serca, głodu lub syndromu odstawienia snu. Ci, co by jednak nie umarli, w najlepszym wypadku skończyli by w szpitalu wariatów."

* ICQ - pierwszy komunikator internetowy; bohaterowie poznają się właśnie dzięki korzystaniu z niego. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniu(link)

A co myślicie o filmie? Oglądaliście? Polecacie?

CHWALĘ SIĘ!!!
Muszę Wam się koniecznie czymś pochwalić. Jakiś czas temu brałam udział w konkursie organizowanym przez SZwB i portal Audeo. Zadaniem było zrecenzowanie audiobooka. Wczoraj odebrałam wiadomość, że zostałam nagrodzona w tymże konkursie voucherem o wartości 40 zł. na wybrane audiobooki serwisu Audeo.pl. Dziękuję za to wyróżnienie. 

13 komentarzy:

  1. Nie przepadam za romansami i nie czytałam tej książki, ale oglądałam jej ekranizację. Niestety film nie zrobił na mnie wrażenia, dlatego nie wiem czy porwę się na powieść, z jednej strony temat ciekawy i bardzo na czasie, ale ta cukierkowość, może mi porządnie dać w kość.

    Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobała ta książka. Wywarła na mnie ogromne wrażenie.
    Gratuluję wygranej. Masz już typ audiobooka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Audiobooki już wybrane, jak tylko przesłucham natychmiast pojawią się recenzje :).

      Usuń
  3. gratuluję wygranej :)
    Jak dla mnie "S@motność.." to świetna książka, ale co kto lubi :) a film fatalny... gdybym wcześniej nie czytała to w życiu bym się nie połapała o co chodzi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mam czytała i pamiętam, jak mówiła, że to przeciętna książka, ale była bardzo zaskoczona, że tę powieść napisał mężczyzna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje gratulacje!!
    A co do książki, to ja byłam nią oczarowana:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko nie wydaj tej wygranej na głupoty^^ Wydawało mi się, że to dobra książka, jednak aktualnie nie mam zamiaru czytać czegoś bardzo przeciętnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co dla kogo jest przeciętne. Jeżeli lubisz romanse to książka Ci się spodoba, nie mniej jednak to nie mój gatunek.

      Usuń
  7. gratulacje ;D
    po książkę nie sięgnę, ale może zdecyduję się na film ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię romansów jednak ta książka wywołała we mnie pozytywne emocje... :) czytałam ją już daaawno temu, jednak do dziś miło wspominam, gdyż cała historia rozkwitu znajomości dwojga obcych sobie ludzi, dzięki internetowi często zdarza się w naszych czasach. wokół mnie znajduje się kilka par, które poznały się właśnie w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że tematyka na pewno nie jest przestarzała :)

      Usuń
  9. nie jestem fanką polskich pisarzy:)
    ale oglądałam tylko film:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)