6 stycznia 2013

28. "Trzeci klucz" - Jo Nesbo

"Moralność- szepnęła. - Chęć do życia. Miłość. A mimo wszystko najsilniejsza jest nienawiść."



"-Byłem w biurze komendanta przed lunchem i padło twoje nazwisko. I to kilka razy.
- Mój ty świecie, mam się czuć zaszczycony?
- W każdym razie jesteś śledczym, który wcześniej osiągał dobre wyniki, stosując niekonwencjonalne metody.(...)
- Łagodna charakterystyka pilota kamikadze."

Brutalny napad na bank. Ginie jedna z kasjerek. Do akcji wkracza genialny policjant Harry Hole i jego nowa, obiecująca partnerka. Czy ten duet zdoła rozwikłać zagadkę Ekspedytora. Czy ma z tym coś wspólnego śmierć dawnej kochanki Harrego? Wokół policjanta zaczynają narastać podejrzenia? Kto stoi za grą w kotka i myszkę z wymiarem sprawiedliwości?
Jo Nesbo tym razem wprowadza nas w świat Cyganów, brazylijskiej ostoi dla zbrodniarzy, a także w krainę Nemezis- bogini zemsty.

"(...) dobry manipulator potrafi wmówić, że krawędź stukoronowego banknotu to ostrze noża ."
"Ja wiem tylko, jak wziąć szturmem bank. Jeśli chodzi o szturm na kobiece serce, to my, wszyscy mężczyźni jesteśmy amatorami."


Bez cienia wątpliwości, popieram zdanie, które znalazło się na okładce tej książki - Nesbo to klasa sama w sobie. I chociaż dalej moim faworytem w jego pisarskiej karierze są "Karaluchy" to jego kolejna powieść zdecydowanie mnie nie zawiodła. 

Harry Hole wiedzie chwilowo spokojne życie. Wszystko nabiera tempa, kiedy  Ekspedytor  dokonuje brutalnego napadu na bank. Przestępca nie zostawia żadnych śladów, dba o niemal każdy szczegół. Jednak wspaniały duet policyjny trafia na pewne małe niedopatrzenie ze strony rabusia. Czy jednak to wystarczy żeby go złapać? Aby było jeszcze ciekawiej, dowiadujemy się o śmierci dawnej kochanki Harrego, u której był ostatniej nocy. Czy policjant ma coś wspólnego z tą sprawą? Czy napady na bank to wyrównanie porachunków napędzane żądzą zemsty? A może to zwykła gra?

Nesbo w mistrzowski sposób przeprowadził fabułę tej książki. Jest ona nieprzewidywalna, poplątana i trzyma czytelnika w napięciu. Kiedy już byłam w stu procentach pewna, kto stoi za napadami i morderstwem, wszystko odwracało się do góry nogami i moje misternie skonstruowane domysły, legły w gruzach. I za to cenię właśnie twórczość Nesbo - nie powtarza on schematów, w każdej części zaskakuje nas czymś nowym, pisze ciekawie lekkim piórem. Porusza też ważne tematy, aczkolwiek nie stroni od ironii. Kreuje wspaniałych bohaterów, a także w subtelny sposób  łączy poszczególne części cyklu w jedną zwartą całość. I w ten oto sposób Harry Hole to jeden z moich ulubionych bohaterów książkowych, a historie opowiedziane przez Nesbo na długo zostają w pamięci. Gorąco polecam!
Moja ocena 10/10



"Kobiety nie są tak próżne, gdy chodzi o władzę, jak mężczyźni, nie muszą demonstrować władzy, zależy im, jedynie na takiej władzy, która może im dać czego pragnął(...). A ponieważ posiada wrodzoną zdolność dostrzegania słabości swojej ofiary, instynktownie wie, kiedy powinna uderzyć, a kiedy zostawić ją w spokoju. Takich rzeczy nie można się wyuczyć, Spiuni."

8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię wszelkie kryminały. Napady na bank, morderstwa, tajemnice - wszystko to sprawia, że przy tego typu książkach siedzę jak na szpilkach i nie mogę się oderwać. O tym autorze już słyszałam (nawet chyba pamiętam go z Twojego bloga) i bardzo chętnie zapoznałabym się z jego książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, ostatnio zastanawiałam się, czy sięgnąć po książkę tego autora i po Twojej recenzji przekonałam się, że muszę to zrobić :> Jeśli jego kryminały zaskakują i zostają w pamięci, to dobrze się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesuje mnie twórczość tego pisarza, zauważyłam, że wiele osób docenia jego pracę. Dlatego koniecznie muszę poznać te fantastyczne i zaskakujące fabuły wychodzące z pod pióra mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałem jeszcze żadnej książki Nesbo, ale po wielu pozytywnych recenzjach od dawna planuję przeczytać jedną z jego książek:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko jedną ksiażkę Nesbo i widzę ze tą tez będę musiała przeczytć;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, twórczość tego autora zdążyłam już polubić. A książkę mam w planach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje się ciekawa, chętnie bym ją przeczytała :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  8. Owszem, poplątanie z pomieszaniem :) I za to też uwielbiam Nesbo. Za nieszablonowość, błyskotliwość i ironię. Mamy sporo wspólnego ;) "Karaluchów" jeszcze nie czytałam, przez niedopatrzenie ominęłam 2 część przygód o Harrym, ale czym prędzej nadrobię. "Ja wiem tylko, jak wziąć szturmem bank. Jeśli chodzi o szturm na kobiece serce, to my, wszyscy mężczyźni jesteśmy amatorami." - ;)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)