14 stycznia 2013

29. "Zapytaj Alice" - Anonim (Beatrice Sparks)

"Nie potrafiłabym zadawać innym fizycznych i emocjonalnych cierpień, więc dlaczego ludzie bez przerwy mnie ranią? Nawet rodzice traktują mnie tak, jakbym była głupia, gorsza od innych i niedojrzała. Chyba nigdy nie sprostam niczyim oczekiwaniom. A już z pewnością nie sprostam swoim."



Kontrowersyjna  historia nastoletniej narkomanki. Nieświadome zażycie LSD powoduje lawinę tragicznych wypadków. Czy dziewczyna będzie w stanie sama pokonać nawyk? Książka nie straszy narkotykami. Książka opisuje stan haju, uzależnienia, depresji i odrzucenia.

"Wszystkie ćpuny kończą w rynsztoku, to pewne jak dwa i dwa cztery."

Dotychczas nie miałam zbyt dużej styczności z książkami o narkomanii. Czytałam jedynie "Miłość w Berlinie", więc nie mogę porównywać "Zapytaj Alice" do innych książek o tej tematyce. Mogę więc zrecenzować tę książkę bardziej obiektywnie.

W trakcie lektury tej książki poznajemy Alice- dziewczynę z dobrego domu, której pozornie nic nie brakuje. W moim odczuciu tej dziewczynie zabrakło miłości i akceptacji rodziny. Być może to było bezpośrednią przyczyną wpadnięcia w nałóg. Początkowo historia nie była dla mnie przekonująca. Nie budziła ona we mnie emocji, nie powodowała wzruszeń. W pewnym momencie wydarzenie przybrały jednak tak dramatyczny obrót, że nie sposób było podejść do tego "na zimno."Język, czasem wulgarny, idealnie oddaje stan psychiczny bohaterki- jej dramat i wołanie o pomoc. Dziwił mnie brak jakichkolwiek działań podjętych ze strony rodziców, którzy przez większość czasu żyli w nieświadomości. Dodatkowo, warto zwrócić uwagę, iż jest to prawdziwy pamiętnik.
 I choć książka budzi wiele kontrowersji, moim zdaniem warto ją przeczytać.


Przekazem historii Alice nie jest bezwzględny zakaz zażywania narkotyków. Na przykładzie życia tej młodej dziewczyny, możemy zrozumieć mechanizm uzależnienia, a także zrozumieć, że narkotyki to nic dobrego.
I choć książce brakuje momentami realizmu i dramatyzmu, to polecam ją wszystkim, którzy interesują się tematem narkomanii.

Moja ocena 8/10

WYZWANIA:

9 komentarzy:

  1. Mam w planach od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam za sobą kilka pozycji, w których głównym tematem było uzależnienie, dlatego chętnie sięgnę także po "Zapytaj Alice".

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czytałam kiedyś "My, dzieci z dworca ZOO". Ciekawa recenzja. Na pewno zachęca do przeczytania książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam idealnie ! Właśnie takiej książki szukam ;) Znudziły mi się już trochę wampiry itp. więc od paru dni szukam książek tego typu, czyli o narkomani ... Może to dlatego, że interesuję się psychologią, a to przecież ma coś z tym wspólnego.
    Bloga obserwuję i mam nadzieję, że się odwdzięczysz.
    32litery-swiatksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam wiele książek w których poruszano temat uzależnienia narkotykowego i raczej nie mam ochoty na więcej. Temat jest jak najbardziej poważny, ale zbyt mocno eksploatowany.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie jakoś nie ciągnie do takich książek, kiedyś jednak należałoby się z taką pozycją zapoznać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś tematyka narkotyków nigdy mnie nie zachęcała, więc chyba spasuję. Niemniej jednak uważam, że takie książki są w pewnym sensie potrzebne. ;) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już sporo książek tego typu i na razie nie planuję kolejnych lektur o uzależnieniach, ale będę miała na uwadze ten tytuł. Od siebie mogę polecić "My, dzieci z dworca ZOO" i "Stokrotkę".

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)