21 lutego 2013

Język polski jest Ą-Ę

21 lutego przypada Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Jak alarmują specjaliści zajmujący się językiem polskim coraz mniej Polaków używa znaków diakrytycznych. Nasz język ewoluuje, jak zaznacza profesor Bralczyk w złym kierunku. Przyznaję, że sama wiele razy w wiadomościach na czatach bądź w sms-ach nie używam ą i ę. Podjęłam więc postanowienie, aby to zmienić i Was również do tego zachęcam.
Teraz, może odrobinę z humorem - piosenka bez używania polskich znaków:

Łukasz Zagrobelny - U mnie maj


Więcej można znaleźć m.in. tutaj : klik



Zapraszam do dyskusji! Co sądzicie o języku polskim - zmianach, znakach diakrytycznych i zapożyczeniach z języków obcych?



***
Na blogu będzie remont! Zgłoszenie na szablon wysłane teraz pozostaje czekać. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Przypominam o klikaniu lajków na moim fanpage'u: klik


9 komentarzy:

  1. Ja się staram używać. Czasami w sms-ach jak chcę coś szybko napisać umkną mi jakieś ogonki ale w mailach czy na gadu-gadu raczej używam polskich znaków.

    Ale uważam, ogólnie to akcja fajna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Filmik "Łona" genialny, pośmiałam :) świetna akcja, popieram :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak mi się spieszy to nie używam polskich znaków, bo to jest po prostu niewygodne, ale na blogu lub w e-mailach, na czatach, to się staram. :)
    Ale akcja ciekawa, godna rozpowszechniania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tymi polskimi znakami to róznie bywa, ja sama pisząc esemesy czy nawet komentarze czasami zapominam o nich.

    OdpowiedzUsuń
  5. W smsach nie używam polskich znaków. Ą czy ę liczy się jako kilka znaków, więc koszt smsa jest większy. Natomiast na blogu, na facebooku czy w innym miejscu w sieci używam, ponieważ lubię te nasze ,,ogonki" i staram się ich używać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się używać polskich znaków, ale czasami kiedy szybko piszę uciekają mi ogonki, co wnerwia mnie ogromnie. Jednak ciągle pamiętam uwagę - chyba - profesora Bralczyka, że jest różnica "zrobić komuś łaskę czy laskę" :-)
    Łona-ĄĘ już słyszałam, dobry kawałek.

    Jestem bardzo ciekawa Twojego nowego szablonu, czekam jak na szpilkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście nie lubię tych ś, ć, sz, cz, bo język staje się od nich jakiś chropowaty, ale jak już ktoś tak wymyślił to tego przestrzegajmy:)
    A gdzie zgłosiłaś się po szablon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po szablon zgłosiłam się oczywiście do Szablonownicy. Polecam - link w kolumnie zajrzyj:)

      Usuń
  8. Staram się używać polskich znaków, więc nawet w szybkich smsach dbam o poprawną formę tekstu. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)