18 kwietnia 2013

Mała przerwa na złapanie oddechu...

Piszę tego posta trzeci raz...
Może powiem prosto z mostu. Ostatnio nie wyrabiam na zakręcie - szkolny młyn, męczące treningi i mnóstwo zajęć spowodowały, że na blogu świeci pustkami. Jestem zmęczona i fizycznie, i psychicznie,a na czytanie brakuje czasu i ochoty (co się dzieje ?!). W związku z tym biorę sobie częściowy urlop od blogowego świata. Oczywiście będę dalej systematycznie odwiedzała Wasze blogi, ale obawiam się, że przez najbliższe tygodnie u mnie nie pojawi się nic nowego. Spokojnie, nie zamierzam rzucać pisania bloga. Potrzebuję złapać oddech i wracam niedługo z nową energią. Przepraszam i liczę na to, że po moim powrocie recenzje będą ciekawsze i z chęcią je przeczytacie.

Mam nadzieję, że w tym czasie przeczytacie wiele wspaniałych książek, napiszecie multum świetnych recenzji i nawiążecie nowe współprace.


Wracam do Was za kilka tygodni.

A na koniec jeszcze dwa ogłoszenie parafialne:
-Jutro jadę z drużyną na finały zawodów w aerobiku. Wiecie co robić.
- Szukam kogoś kto chciałby wykonać nowy szablon na tego bloga. Mam dość konkretny pomysł, potrzebna mi tylko osoba z umiejętnościami graficznymi. Kontakt: alicjah6@gmail.com

8 kwietnia 2013

Stosik #5 - trochę urodzinowy

Witajcie! Gdzieś przez chmury przedziera się słońce, a jeśli do tego dodamy kilka świetnych książek  to humor od razu się poprawia. Przedstawiam Wam, już piąty stosik. Mimo, że dość mały to cieszy oczy i serce.



Od góry: 
- "Alicja w Krainie Czarów"  Lewis Carroll - mam ochotę na sentymentalny powrót do dzieciństwa
-"Światła września" Carlos Ruiz Zafón - prezent od mojej kochanej Karolci 
- "Lolita" - Vladmir Nabokow - j.w.
- "Magiczna gondola" Eva Voller - postanowiłam, że nie wyjdę dziś z księgarni bez żadnej książki.Miała być "Ladacznica", ale niestety nigdzie nie mogłam jej dostać, nie wspominając już o bezcennych minach księgarzy
- "Życie Pi" Yann Martel - w końcu wróciło do biblioteki
- "Duma i uprzedzenie" Jane Austen - pożyczone pod wpływem impulsu
- "Intruz" Stephanie Meyer - postanowiłam na własnej skórze doświadczyć pióra autorki "Zmierzchu", którego jeszcze nie czytałam.
Z boku możecie jeszcze zobaczyć książeczkę "Siedem życzeń", którą dostałam od mojej koleżanki na urodziny. Jest świetnym poprawiaczem humoru. Były jeszcze trzy urodzinowe czekolady. Ale sami wiecie...

Miał się tutaj jeszcze znaleźć czytnik e - booków, ale jedyny egzemplarz w sklepie był wadliwy...


Od czego polecacie zacząć? Co chcielibyście mieć na swoich półkach? I tak z innej beczki - czuć już u was wiosnę?

Jutro od 10 o 12 wszyscy trzymają kciuki za moją drużynę aerobikową, gdyż jedziemy na zawody :P