26 czerwca 2013

43. "Duma i uprzedzenie" - Jane Austen

"Wyobraźnia kobiety jest wartka jak strumień, w mgnieniu oka przeskakuje od podziwu do miłości, zaś od miłości do ołtarza."



"[...] nikczemność kryje się we wszystkich sztuczkach stosowanych przez kobiety w celu usidlenia mężczyzn."
Początek XIX wieku. Małżeństwo Bennet ma na wydaniu pięć córek. Wszyscy z niepokojem wypatrują odpowiednich kawalerów, którzy zapewnią dziewczętom życie w dostatku. Miłosne intrygi niosą ze sobą jednak wiele niespodzianek. Czy panny z Longbourn znajdą idealnego męża? A może zawrą związek małżeński wyłącznie dla majątku i wyższej pozycji społecznej?

"Częstokroć padamy bowiem ofiarami własnej próżności. Kobiety przypisują uwielbieniu nadmierne znaczenie."

Być może zauważyliście, ale jakiś czas temu w Menu pojawiła się nowa zakładka -Lista 100 książek BBC. Na pierwszym miejscu znajduje się właśnie "Duma i uprzedzenie". Kiedy zobaczyłam tę książkę na półce w bibliotece, sięgnęłam po nią odruchowo i tak oto trafiłam do XIX-wiecznej posiadłości Longbourn i obserwowałam miłosne perypetie rodziny Bennet. Świat przedstawiony przez Jane Austen podbił całkowicie moje serce. Wytworne bale, kunsztowne suknie i klasa z jaką żyli ówcześni ludzie. Autorka z łatwością opisuje w ironiczny sposób postacie głupie i niesympatyczne. I być może dzięki temu, chociaż miałam do czynienia z romansem, nie nudziłam się ani przez chwilę. Wraz z wybuchami śmiechu w trakcie lektury, czytelnik ma również szansę do zastanowienia się nad rolą pieniądza i pozycji w społeczeństwie. I chociaż  zdawać by się mogło, że kastowe podziały dawno minęły, po dzień dzisiejszy mamy do czynienia z rasizmem i szeroko pojętą nietolerancją.
Wracając do książki, oczarowali mnie również bohaterowie. Postacie są wyraziste i bardzo często ze sobą kontrastują. Nie mogę pojąć tylko zachwytu kobiet nad panem Darcym. Wytłumaczy mi to ktoś?
Fabuła, jak to na romans przystało jest dość przewidywalna, nie mniej jednak nie brakuje jej polotu i nie nudzi czytelnika. Styl Austen, tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że książki mogą nas przenieść do zupełnie odmiennej rzeczywistości.

"Nieszczęśliwa miłość to obok zamążpójścia najgorętsze pragnienie każdej panny."

Chociaż to moja pierwsza przygoda z tą autorką, jestem przekonana, że sięgnę po inne jej powieści. "Dumę i uprzedzenie" polecam wszystkim, którzy mają chęć oderwania się od hałasu XXI wieku i z radością trafią do spokojnych okolic miasteczka Meryton, gdzie życie upływa na balach, szukaniu męża i grze na klawikordzie.
Moja ocena 9,5/ 10
"Musisz się nauczyć mojej filozofii. Zachowaj tylko te wspomnienia, które dają ci radość."

WYZWANIA:
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 2cm
Z literą w tle
Najpierw książka, potem film

10 komentarzy:

  1. Klasyka! To chyba jedyny romans do którego wracam i który uwielbiam. Austen stworzyła świetne postacie, które są równie żywe jak w tedy, gdy ją pisała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno chciałam zapoznać się z tą lekturą, jednakże jakoś trudno mi się za nią zabrać... Cóż, może w wakacje w końcu odważę się po nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie musz eprzeczytac ta ksiazke przed śmiercią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałem jeszcze książek tej autorki i mimo tego, że jest to romans to i tak tę powieść przeczytać ;) Uwielbiam klasykę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam "Dumę i uprzedzenie". Klasyka to coś, po co warto od czasu do czasu sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Duma i uprzedzenie" to moje "must read". Muszę w końcu zabrać się za nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam książki Jane Austen, "Dumę i uprzedzenie" szczególnie. W lipcu planuję przeczytać kolejną powieść tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od dawna chciałam sięgnąć po tę pozycję, aczkolwiek chyba teraz dzięki tobie zrozumiałam, że zbyt długo to odwlekałam. Przy następnych odwiedzinach w bibliotece, z pewnością zatrzymam się przy półce z tworami Jane Austen. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanowię się nad Darcym, gdy zabiorę się za tę książkę od nowa i może z lepszym skutkiem, bo ostatnio szybko przerwałam lekturę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)