29 czerwca 2013

Sobota z filmem #2: "Duma i uprzedzenie"


Tytuł oryginalny: Pride & Prejudice
Gatunek: kostiumowy, melodramat
Premiera światowa: lipiec 2005
Reżyseria: Joe Wright
Scenariusz: Deborah Moggach
W rolach głównych: Keira Knightley, Matthew Macfadyen


Ostatnio przedstawiłam Wam moją opinię na temat powieści Jane Austen "Duma i uprzedzenie". Jako, że zgłosiłam się do udziału w wyzwaniu Najpierw książka, potem film, bez zbędnej zwłoki obejrzałam ekranizację książki z roku 2005. 

Fabuła opiewa losy rodziny Bennet, gdzie pięć młodych dziewcząt wyczekuje idealnego kandydata na męża. Wytworne bale, spotkania towarzyskie i rodzinne wyjazdy umilają życie młodym damom. Kiedy w okolicy pojawia się młody i bogaty kawaler pani Bennet wiąże wielkie nadzieje z szybkim zamążpójściem najstarszej córki - Jane. Jednak nie wszystko układa się zgodnie z jej planem i jesteśmy świadkami wielu zabawnych sytuacji, zmienności losu, narodzin wielkiej miłości, ale także doświadczamy smutnej prawdy o potężnej roli pieniądza.

Zauroczona światem, w jaki wprowadziła mnie Jane Austen z radością przystąpiłam do obejrzenia ekranizacji. I szczerze mówiąc, gdyby nie wcześniej przeczytana książka nie wiedziałabym wiele z  filmu. Dodatkowo, konfrontując go z powieścią, stwierdzam, iż wiele faktów jest przeinaczonych, a aktorzy niestety nie oddają cech charakteru papierowych bohaterów. I w ten oto sposób spędziłam dwie godziny na podziwianiu sukien i fryzur młodych dam, bo gra aktorska w większości była zupełnie nieprzekonywująca. Miałam nadzieję, poczuć klimat XIX- wiecznej Anglii, jednak spotkało mnie niemiłe rozczarowanie. Pogłębiły się jedynie moje wątpliwości co do PANA IDEALNEGO DARCY'ego. Co kobiety w nim widzą? Proszę jedną z fanek o wyjaśnienie tego w komentarzach, bo chyba jestem ślepa.
Niestety, ale film okazał się dla mnie sporym fiaskiem. Liczyłam, że będzie to udana adaptacja. Jedynym plusem jest tutaj uroda Keira Knightley, która jako jedyna nie wydała mi się pusta i próżna. Film był dla mnie zbyt chaotyczny i był raczej swobodną interpretacją, niż wiernym oddaniem książkowych realiów.
Moja ocena 6/10

WYZWANIA:


6 komentarzy:

  1. Muszę najpierw przeczytać książkę, ale coś mnie nie ciągnie do Austen. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ciągnie mnie, ani do książki, ani do filmu. Niestety nie trawię klasyki (nad czym bardzo ubolewam), po prostu nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do klasyki też nigdy nie ciągnęło, być może przez kanon lektur szkolnych. Jeżeli natomiast wybieram coś klasycznego sama jestem zazwyczaj bardzo zadowolona z lektury.

      Usuń
  3. "Dumę i uprzedzenie" uwielbiam, ale z ekranizacji zdecydowanie wolę serial BBC

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw przeczytam książke, a potem obejrze ten film. Moze mi bardziej sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)