7 lipca 2013

45. "Baśniarz" - Antonia Michaelis

"some words will never be spoken
some stories never be told
this is the age you are broken
or turned into gold"


"Kiedy się kogoś długo zna, można dostrzec go nawet w ciemności."

Polski handlarz pasmanterią i dziewczyna oddychająca niebieskim powietrzem.
Tajemniczy chłopak i spokojna dziewczyna.
Abel i Anna.
Baśniarz i ...

"Najtrudniej jest wybaczyć samemu sobie."

Kiedy na rynku pojawił się "Baśniarz" wszyscy blogerzy jednogłośnie przyznawali tej książce wyjątkowość. Brakowało im słów, by wyrazić cudowność tej powieści. Kiedy dostałam stypendium, bez wahania udałam się do księgarni po dzieło Antoni Michaelis. Niestety spotkało mnie spore rozczarowanie, a po lekturze oznajmiłam, że jestem chyba za stara na młodzieżówki, albo po prostu mi się przejadły.

''Na świecie jest więcej pytań niż odpowiedzi, a jeśli pytasz, dlaczego tak jest, to muszę wyznać, że na to pytanie nie znam odpowiedzi."

Jak zapewnia napis na okładce, któremu jak wiadomo nie należy wierzyć,  ma być to historia miłości, rozwiewająca wszelkie wątpliwości. Historia miłości rzeczywiście jest, a wątpliwości co do tego, że miłość to choroba psychiczna nigdy nie miałam. 

"Powiem chwili: zatrzymaj się,  jesteś piękna..."

W książce odnalazłam pewien oczywisty dla młodzieżówek schemat. Skromna dziewczyna, niegrzeczny chłopczyk i wielka miłość, która tylko czeka by połączyć dwoje bohaterów. Jak wiemy, nie może wyniknąć z tego nic dobrego. W "Baśniarzu" mamy właśnie takie postacie.. Anna mieszka w bogatym domu, gdzie oddycha niebieskim powietrzem. Abel natomiast jest handlarzem narkotyków, outsiderem i wagarowiczem. Jest jedną wielką tajemnicą. Nasza bohaterka - uosobienie dobra - stara rozwikłać się zagadkę Tannateka. Bo jak się okazuje, chłopak skrywa swoją drugą stronę. Kochającego brata i smutnego baśniarza. Jednak granica pomiędzy opowieścią a rzeczywistością wydaje się bardzo cienka. Abel może okazać się jednocześnie wielką miłością, jak i najgorszym wrogiem Anny.
 Jak już wspomniałam, wszyscy zgodnie stwierdzili, że baśń jest magiczna. No cóż. Rzeczywiście, pomysł nie jest zły, jednak język autorki, a co za tym idzie jednocześnie język Abla, nie przeniósł mnie do alternatywnej rzeczywistości Królowej Skał i jej towarzyszy podróży. 
Bohaterowie powieści są dość schematyczni, a fabuła kręci się wokół jednego tematu. Jedynie wątek kryminalny nadał powieści tempo i charakter. Gdyby nie to, ocena byłaby jeszcze niższa.

"Miłość i nienawiść są dwoma obliczami tego samego."

Czy "Baśniarz" jest wobec tego powieścią beznadziejną? Chyba nie. Po prostu nie była to książka dla mnie. Jeśli nie jesteście przekonani, czy warto sięgać po twórczość Michaelis, dobrze zastanówcie się przed kupnem tej pozycji. Jeśli jednak lubicie czytać o wielkiej miłości, która połączyła dwoje skrajnie różnych bohaterów oraz wzbogacona jest smutną opowieścią, która być może ma odbicie w rzeczywistości to "Baśniarz" jest dla Was idealną lekturą. Dla mnie była to książka zbyt banalna i przewidywalna. 
Moja ocena 5/10


WYZWANIA:

11 komentarzy:

  1. Czytałem i oceniłem tę książkę wyżej niż ty, ale nie do końca byłem zadowolony z lektury tej książki :)

    Zapraszam do mnie: http://literackie-podroze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie mam zamiar niedługo zabrać się za czytanie "Baśniarza" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naczytałam się tyyyyle dobrego o tej książce, że miło w końcu znaleźć dla tego przeciwwagę ;) Mimo wszystko przeczytam i zobaczę, jakie na mnie zrobi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się czasem łapię, że książka jest chwalona i same ochy i achy wokół, a mnie jakoś rozczarowuje. Owa książka to chyba nie mój typ, więc jednak odpuszczę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, gdzie się uchowałam, bo zupełnie nie kojarzę tej książki. A skoro jest niezbyt dobra, to sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem w szoku, ze oceniłaś tą książke tak nisko. W sumie to kazdy ma swoje pole widzenia. Jednak ja sie nie zneichecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ta powieść Cię rozczarowała, mi ona bardzo się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa recenzja.. Mnie zaciekawiła ta książka :))

    Pozdrawiam,

    [http://smell-of-books.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że potrafisz spojrzeć krytycznym okiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się z Tobą nie zgadzam, bohaterowie schematyczni? przedstawieni ogólnikowe to nie w tej książce, przewidywalna? fabuła zmienia się co kilka stron, banalna ? oklepana, pospolita nie w tym przypadku.
    Niech każdy wyrobi sobie swoje zdanie na temat tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaznaczyłam w recenzji, że mi się nie podobała, ale może podbić czyjeś serce.

      I tak,dla mnie jest to banalna i przewidywalna historia o miłości dwojga nastolatków - takich jak w dziesiątkach innych młodzieżówek.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)