8 sierpnia 2013

Trochę prywaty. Summer paradise.



Dzisiaj kolejny wpis "Trochę prywaty.",który jest jednocześnie informacją. Jutro wyjeżdżam na szalony tydzień do mojej - dobrze Wam już znanej - przyjaciółki Vibi. Będzie się działo... Jest nawet szansa, że wrócę w gipsie ^^.

Stalowa Wolo przybywam !!!


Oczywiście zabieram ze sobą książki (i notatki z biologii - wiem, co myślicie) i być może nawet naskrobię jakąś recenzję. Jeśli mi się ta sztuka nie uda, to nadrobię wszystko po powrocie.

Mam nadzieję, że dla Was sierpień również będzie udanym wakacyjnym miesiącem. Jak radzicie sobie z upałem?

5 komentarzy:

  1. Dobrej zabawy, jak nie napiszesz recenzji to nic sie takiego nie stanie, ja takze mialam na swoim mini urlopie przeczytac tone ksiazek, ale nie udalo mi sie to. Z upalami jakos sobie radze, jezdze nad jezioro, lub kąpie sie w basenie. Da sie wytrzymac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Baw się dobrze i postaraj się wrócić raczej bez gipsu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak radzę sobie z upałem? Umieraaaaaaaaam! Tyle w temacie ;) Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanego wyjazdu:) Lepiej nie wracaj w gipsie:p To straszna meczarnia. Kiedys mialam noge w gipsie przez trzy tygodnie i myslalam, ze oszaleje...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)