10 września 2013

Stoisk #7 - biologiczno - chemiczny - czyli blogosfero żegnaj, a może tylko do zobaczenia...


Nadszedł czas ważnych decyzji... O matko! Ależ groźnie i pompatycznie to zabrzmiało. To może jednak słowami mojej nauczycielki: nadchodzą ciężkie czasy. Jak dobrze wiecie, jestem uczennicą liceum, na profilu biol-chem-mat (-human). Z uwagi na "fenomenalną" rewolucję w oświacie w tym roku szkolnym czeka na mnie 7 godzin matematyki, 5 godzin biologii i chemii oraz przygotowania do Olimpiady Biologicznej i zajęcia pozalekcyjne. Po długich rozważaniach co z blogiem zrobić, postanowiłam, że na razie zostanie on zawieszony. Przez rok prowadzenia tej strony, poznałam wielu fantastycznych ludzi, przeczytałam tysiące recenzji oraz miałam możliwość podszkolenia własnego języka i stylu. Postanowiłam, że na razie moja Kraina Książek nie zostanie usunięta. Powiem więcej, może nawet- czas od czasu pojawi się jakaś recenzja. Obiecuję, że w miarę możliwości będę odwiedzała i komentowała Wasze blogi.

Moja czytelnicza pasja nigdy nie wygaśnie, choć ostatnio dość dramatycznie spadł mój pociąg do książek. Postaram się jednak zmotywować, a moje czytelnicze życie możecie obserwować na LC. Pojawią się tam również prawdopodobnie kilkuzdaniowe opinie o książkach , które zaskarbiły sobie moje serce lub o tych, które mnie najbardziej rozczarowały.

Mam nadzieję, że to nie koniec mojej przygody z blogowaniem. Na razie odkładam ją na później i zabieram się do nauki, która jest obecnie moim priorytetem.

Dla narzekających, że mają za dużo do nauki załączam mój stosik -nowych, biologiczno - chemicznych nabytków. Zaznaczam - nowych, bo kolekcja (?) jest znacznie większa.

Do napisania i niech książki będą z Wami!






P.S. Bardzo, bardzo mi smutno, że muszę rezygnować z wielu rzeczy, a w szczególności z tego bloga, który dawał mi tyle radości...

11 komentarzy:

  1. Najważniejsza jest matura. Potem będą dłuższe wakacje to może i ochota na czytanie Ci wróci i od czasu do czasu wrzucisz jakąś notkę:) Powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Może czasem uda Ci się coś napisać na różne tematy, nie rezygnuj z nas całkowicie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem po klasie (w LO) bio-chem-fiz, choć ostatecznie zdecydowałam się na studia w innym kierunku i zupełnie tego nie żałuję. Wiem jednak jak w klasie o tym profilu jest ciężko.
    Swoje repetytoria - cały wielki karton - oddałam kuzynce, ale oj ale się na to wydało pieniędzy.
    Także trzymam kciuki i czekam na relacje z lektury, te które się ukażą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko... Wracaj do nas co jakiś czas :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wielka szkoda, bo dopiero co odkryłam Twój blog, nikt nie mówi, że musisz rezygnować ze wszystkiego. Może... powoli, po mało, albo co tydzień chociaż? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, matura jest najważniejsza. Spokojnie, dasz sobie radę ze wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem cie, poniewaz ja sama nie mam czasami chceci do czytania przez szkole. Mam nadzieje, ze szybko wrocisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do Liebster Award :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, trzymaj się dzielnie! Egzaminy są ważne, więc ucz się a potem wracaj do nas:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Hah! Też mam maturę.. ale mam też lenia. I w ogóle nie zaczęłam się uczyć. Słabo widzę mój egzamin dojrzałości!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)