28 stycznia 2014

53. "Harry Potter i Więzień Azkabanu" - J.K. Rowling


"Lepiej umrzeć, niż zdradzić swoich przyjaciół."



Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co łączy go z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznamy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, zobaczymy Hagrida w nowej roli oraz dowiemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawimy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.
                                                                                                                          [opis z portalu Lubimyczytac.pl]

Trzecia część przygód młodego czarodzieja była mi najbardziej znana z filmów, gdyż po prostu widziałam ją największą ilość razy. Frajda z czytania była więc znacznie mniejsza, niż w przypadku pozostałych części, nie mniej jednak autorka wspaniale kreuje świat magii i czarów, że nie sposób oderwać się od tej serii.

"Harry Potter i więzień Azkabanu" to jak do tej pory część najbardziej mroczna. Pojawiają się w niej niezbyt przyjemne kreatury, a mianowicie:



"Dementorzy to jedne z najbardziej obrzydliwych stworzeń, jakie żyją na ziemi. Lubują się w najciemniejszych, najbardziej plugawych miejscach, rozkoszują się rozkładem i rozpaczą, wysysają spokój, nadzieję i szczęście z powietrza wokół siebie. Nawet mugole wyczuwają ich obecność, chociaż ich nie widzą. Wystarczy zbliżyć się do dementora, a ginie nasze dobre samopoczucie, giną wszelkie szczęśliwe wspomnienia. Dementor to pasożyt, który gdyby tylko mógł, wyssałby z ciebie wszystko, co dobre, pozostawiając coś, co byłoby podobne do niego. Pozostawiłby w tobie jedynie najgorsze wspomnienia z całego życia."

Młody Potter wraz ze swoimi przyjaciółmi, którzy z każdym kolejnym tomem zaskarbiają sobie moją sympatię, nie próżnuje - odrywa przeszłość jednego z profesorów, a pod koniec oczywiście stacza walkę ze złem. 

Książka ta skierowana jest do dzieci, dlatego też język nie jest zbyt skomplikowany, dzięki czemu czyta się te książki błyskawicznie. Nie mniej jednak, myślę, że seria ta nie jest skierowana jedynie do najmłodszych czytelników. Między wierszami ukryte są bowiem wartościowe przekazy moralne. 

Nie wiem jakiej magii używa J.K. Rowling. Wiem, że jest to magia na tyle skuteczna, że jeśli raz sięgniemy po tę serię, nie będziemy się w stanie od niej oderwać. A to w książkach cenię sobie najbardziej. Że potrafią wyrwać mnie z realnego świata i przenieść do zupełnie odmiennej rzeczywistości. Autorce tych powieści bez wątpienia udało się stworzyć taki portal. 

 Nie wiem co jeszcze mogłabym napisać o tej części Harrego Pottera. Wiem jednak, że na prawdę warto sięgnąć po ten cykl i jeżeli jesteście starszymi czytelnikami to macie szanse na nowo stać się dziećmi.

Moja ocena 7/10

4 komentarze:

  1. Ja tam tylko mogę powiedzie tyle, że mnie cała seria bardzo w sobie rozkochała. I nie wazne są dla mnie jej minusiki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam przygody młodego czarodzieja

    OdpowiedzUsuń
  3. Trójkę też oglądałem najwięcej razy, moim zdaniem najlepszy film ze wszystkich HP ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzecia część serii podobała mi się najbardziej :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Dzięki Wam mam motywację do dalszej pracy na blogu. Proszę również o konstruktywną krytykę :)